sobota, 18 kwietnia 2009

On the way to Hanoi


Chyba jednak po polsku poki co bede pisal co by mnie najblizsi znajomi rozumieli:P

Wiekszosc tekstu to kopia z notatnika, ktory dostalem od Maji, bez poprawek. Tak wiec...

15.IV.2009, autokar do Niemiec

*Pasazerowie, jak im kiedys Basia nadala tzw pseudonim roboczy, to same Robo-Romki. Na kazdym przystanku wyskakuja i kurza po 2, 3 pety. Jak oni to robia w 5min?
Herbata i kawa w autokarze w cenie 2zl. Wprowadzajacy komentarz pilotki:
"uprasza sie o spuszczanie wody oraz opuszczanie deski po kazdej czynnosci fizjologicznej".

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz